Cannibal Corpse - Butchered At Birth Dodano: 2007-07-17 19:17
Dodano: 2007-08-08 20:24
czasem kiedy przełączam z jednego kawałka kanibali na drugi mam wrażenie, że to ten sam utwór, są bardzo wtórni w swojej twórczości.
Lubie ich, ale uważam, ze posiadanie jednej płyty wystarczy- na następnych nie znajdzie się nic nowego.
Rozmyślanie o śmierci - jest rozmyślaniem o wolności. -Jim Morrison
Dodano: 2010-09-07 15:03
nie zgadzam się z recenzją absolutnie, owszem dwójka Kanibali nie brzmi tak dziko i spontanicznie jak jedynka, ale ma od niej lepsze brzmienie i o wiele wiekszy cieżar. To Buthered At Birth można uznać za najcieższa plytę Cannibal Corpse. Była to pierwsza plyta tej kapeli jaką sluchałem, jako 12 latek po prostu się jej bałem hehe, ale z każdym kolejnym odsłuchem wciągała mnie ta miazga :-)
Jeśli Buthered At Birth jest płyta prymitywną ( bo w sumie jest hehe ) to w takim razie ostatnie 4 płyty tej kapeli to prymitywizm do potegi, pozbawiony ciężaru, brutalności i szybkości
Dodano: 2010-09-08 08:02
Co Ty gadasz
?! Przecież brzmie "Butchered" jest totalnie płaskie i pozbawione mocy :/ nie wiem, co Ty widzisz w tej płacie 
.
Dodano: 2010-09-08 08:29
mi się nigdy ich muza nie podobała poza jakimiś pojedyńczymi numerami, których było ... ze 2?
cytując A. Miauczyńskiego "do dupy z takim graniem"
. Dodano: 2010-09-08 09:06
hehe, oczywiście że nie jest to sterylne modern brzmienie, tzw efekt koca na głośniku, ale ma w sobie niesamowity ciężar, nie wiem gdzie jest płaskie? szczesliwi ci którzy nie świadom, ja jestem tym szczęśliwcem, który sluchał płyt CC w momencie wydania więc inaczej je odbieram niż ktoś kto pyknoł dyskografie w jeden dzień jako relkit zamierzchłych czasów, uszy nie cofają się w czasie najwidoczniej 
